TPSP

Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie

Zamów newsletter

„Powrót Venus” ze zbiorów Krakowskiego Towarzystwa Fotograficznego cz. II

Archiwalne Wystawy, Dolny Pałac Sztuki


Venus-74 - JESIENNE NASTROJE IV, foto. Andrzej Krynicki

Korzystając z zasobów Krakowskiego Towarzystwa Fotograficznego, Pałac Sztuki przedstawia Państwu drugą retrospektywną wystawę fotograficzną Venus. Tym razem zaprezentowaliśmy zdjęcia z ostatniego salonu Venus, który odbył się w 1990 roku. Złe, bezzasadne decyzje urzędników i ówczesnych decydentów do spraw kultury, spowodowały zamknięcie jednej z głośniejszych na świecie imprezy fotograficznej. Imprezy całkowicie polskiej, promującej nasz kraj i stawiającej go w czołówce ówczesnego świata fotografii artystycznej. Potwierdzeniem tego faktu jest ilość zagranicznych prac nadsyłanych na konkursy. Sami Państwo możecie się przekonać oglądając aktualną prezentację fotograficzną. W Polsce mamy już inne czasy. Transformacja ustrojowa została dokonana, wolność zdobyta. Czas zmian odbił się jednak niekorzystnie na polskiej fotografii tamtego okresu, czego przykładem jest minimalna ilość polskich prac i nazwisk. Niemniej to co jest, jest najwyższej klasy. Można snuć dywagacje jak długo, taki stan by trwał. Jedno można na pewno napisać, trwałby zapewne krótko. Polska szkoła aktu i portretu, była by awangardą w fotografii światowej , to od naszych twórców można się było wiele nauczyć. Jak budować ekspresję przekazu, jak odkrywać nowe sposoby tworzenia fotografii o bardzo silnym przekazie artystycznym. Prezentowane na wystawie Venus 90 prace zagraniczne, zwłaszcza w fotografii portretowej, pokazują bardzo silny wpływ fotografii komercyjno – reklamowej. Odbija się to w zdecydowany sposób na wyrazie tych zdjęć, które stają się mimo perfekcyjnego wykonania od strony technicznej, zupełnie nijakie. Dokonaliśmy wyboru aby pokazać i uzmysłowić oglądającym z jakimi problemami borykają się twórcy i co w tym od dawna opisanym i „rozpoznanym” dziale sztuki, można jeszcze pokazać w sposób nowatorski, a równocześnie odkrywczy. Sposób spojrzenia na modelkę, tworzenie tła i jego zabudowa, skomponowanie kolorystyczne zdjęcia, to elementy sztuki tajemnej, tak jak w malarstwie klasycznym, które zawsze będą pozwalały na odkrycie tego czegoś co przyciągnie nasz wzrok i pozwoli się zafascynować oglądanym zdjęciem. Często nie jesteśmy w stanie określić, które elementy to powodują. Nie analizujemy zdjęcia, podobają się nam i już. Chcielibyśmy je mieć na własność i cieszyć zawsze nim oko. I to jest właśnie prawdziwa sztuka fotografii artystycznej. Podobna sytuacja występuje w akcie. Choć tu wpływ komercji jest zdecydowanie mniejszy. Oglądając prezentowane prace, można od razu rozpoznać niejako narodowe trendy. Akty reprezentowane przez twórców rosyjskojęzycznych, odznaczają się typową słowiańską nutą, delikatnością i bajkowym nastrojem. Akty europejskie, czy amerykańskie są niejako po przeciwnej stronie skali. Sztuka azjatycka w swej egzotyce dla nas oglądających, jest często nie bardzo zrozumiała, niemniej odczucie tej egzotyki pozostaje w pamięci. I to właśnie jest ważne. Zobaczyć jak różni twórcy, jak różne kultury widzą to, co jest wspólne dla nas wszystkich. To, co jest sztuką zrozumiałą i akceptowaną. Zapraszam na wystawę.

 

T. Merstallinger